Home Random Page


CATEGORIES:

BiologyChemistryConstructionCultureEcologyEconomyElectronicsFinanceGeographyHistoryInformaticsLawMathematicsMechanicsMedicineOtherPedagogyPhilosophyPhysicsPolicyPsychologySociologySportTourism






Pragnienie sławy

W tym wersecie Kryszna odpowiada na pytanie Arjuny. Arjuna zapytał: „Kto jest bardziej doskonały: ci, którzy są właściwie zaangażowani w służbę oddania dla Ciebie, czy ci, którzy wielbią niezamanifestowanego bezosobowego Brahmana?” I tutaj Kryszna odpowiada bardzo jasno, że najlepszą pozycją jest, żebyśmy zawsze wielbili Krysznę. Ale tak w rzeczywistości jest jeszcze jedna rzecz, która jest jeszcze bardziej pomyślna: gdy czcimy rzeczy powiązane z Kryszną. Tak jak śpiewamy: „Yaśomati nandana”, najpierw jest imię Yaśomati, matki Kryszny. A dla nas najbardziej godną czci osobą jest Śrila Prabhupad. On był upełnomocniony, żeby rozszerzać tę misję na cały świat i jest bardzo łatwe dla nas połączyć się z jego misją. Tutaj Śrila Prabhupad w znaczeniu pisze, że możemy gotować dla Kryszny, pracować dla Kryszny, więc jak mamy to robić? My nie żyjemy w świątyni, więc wydaje się to trudne do zrobienia. Ale Śrila Prabhupad powiedział, że nie oczekuje, żeby wszyscy mieszkali w świątyni. A raczej doradza on, żebyśmy świątynię utrzymywali we własnym domu. Więc to jest zmiana świadomości. Możemy myśleć, że to jest dom Kryszny, tu jest obrazek Kryszny, Bóstwo Kryszny, Ja mogę ofiarowywać pożywienie Krysznie. Teraz idę do pracy, żeby zarobić pieniądze, żeby zapłacić czynsz za mieszkanie Kryszny. Teraz kupuję bhoga, żeby móc ugotować coś dla Kryszny. I w ten sposób każdy może mieć związek ze Śrila Prabhupadem i z Kryszną. A ponadto możemy zapraszać swoich przyjaciół, i wtedy możemy mieć szansę , żeby mówić ludziom o świadomości Kryszny. I możemy ich przyprowadzać do takich miejsc jak tutaj, dzisiaj, gdzie bhaktowie się gromadzą. Możemy im dać jakieś książki Prabhupada. I możemy ich zachęcać, żeby podjęli ten proces intonowania Hare Kryszna. W ten sposób nasze życie staje się uduchowione. A inaczej widzimy, że w tym materialnym świecie zawsze jest jakiś niepokój. Dlatego, że jesteśmy w nieprzystającej do nas sytuacji. My tak naprawdę powinniśmy żyć wiecznie w pełnej radości i w pełnej wiedzy, ale tutaj widzimy, że zawsze jest cierpienie. Nawet jeśli ktoś może powiedzieć: „ja nie cierpię, dobrze mi się powodzi”, to i tak jest to tymczasowe. I nikt nie będzie chciał porzucić tej dobrej pozycji. Ale jesteśmy zmuszani do tego przez prawa natury.



Zamiast usprawniać te rzeczy materialne, żeby być tutaj szczęśliwym, możemy raczej podjąć świadomość Kryszny. Jeśli ktoś będzie robił takie materialne aranżacje, żeby uczynić siebie szczęśliwym w tym świecie materialnym, to można to porównać do tego, jakby ktoś niósł ciężar na ramieniu, a później przerzucił go na głowę. Więc my dźwigamy ten ciężar, ramię nas bardzo boli, i kiedy przenosimy go na głowę, czujemy ulgę i myślimy: „o, tak jest dobrze”. Ale mimo wszystko nadal musimy dźwigać ten ciężar. A tym ciężarem jest to, że mamy materialne ciało. I to materialne ciało jest przyczyną problemów. Viśakha jest lekarzem – musisz wiedzieć, jak wiele jest problemów. Czyż nie jest tak, że ciała zawsze sprawiają pewne problemy? Nie można temu zaprzeczyć, nie możemy tego uniknąć. Możemy zatem wyciągnąć wnioski z tej pełnej cierpienia sytuacji, w której jesteśmy, i podjąć duchowe życie. Duchowe ciało jest tutaj, w naszym sercu, ale my je zaniedbujemy. Śrila Prabhupada daje przykład ptaka w klatce – my polerujemy klatkę, ale nie karmimy ptaka. Jeżeli będziemy towarzyszyć Śrila Prabhupadzie w tej misji, wtedy ptak, czy duchowe ciało, będzie odżywione. I w ten sposób Śrila Prabhupad sprawił, że może to być dla nas łatwe. Nikt nie może powiedzieć: „ja nie mogę pomagać Prabhupadzie”. Każdy może chociaż cokolwiek zrobić, żeby pomóc Prabhupadzie.

Śrila Prabhupad chciał, żeby wszyscy dowiedzieli się o Krysznie. On chciał, żeby wszyscy intonowali Hare Kryszna. Kiedykolwiek zachęcamy ludzi, żeby podjęli ten proces, to wtedy służymy Śrila Prabhupadzie. I wtedy Kryszna będzie szybko zadowolony. Oczywiście musimy porzucić zadowalanie zmysłów, dlatego że ono utrzymuje nas w cielesnej koncepcji życia. Znowu jest to tak jak czyszczenie klatki i pozwalanie na to, żeby ptak głodował. Więc zamiast próbować zadowalać zmysły, powinniśmy robić wszystko dla zadowolenia Kryszny. I wtedy zobaczymy, że Kryszna będzie się nam tak pięknie odwzajemniał, że będziemy dużo bardziej szczęśliwi, niż kiedy zadowalamy zmysły. Dlatego że ten, kto zadowala zmysły, jest zawsze w niepokoju, ponieważ obiekty zadowalania zmysłów mogą być od niego odsunięte. Nie tylko mogą być odsunięte, ale na pewno będą. Dlatego też jest zawsze niepokój. Ale jeśli przejdziemy na duchową stronę, to nic nie oddzieli nas od Kryszny. Bo Kryszna jest bliżej nas, niż cokolwiek innego. Jest pewna modlitwa Bilvamangala Thakury. On był wtedy ślepy i intonował bhajan gloryfikujący Krysznę. I Kryszna pojawił się osobiście i zapytał: „jak się nauczyłeś śpiewać tak pięknie?” A on zapytał: „Kim jesteś? Skąd przybyłeś?” i mógł zrozumieć, że to był Kryszna. I wtedy Kryszna uciekł, ale Bilvamangala Thakura powiedział: „Ty możesz się skryć przede mną, ale nie uciekniesz z mojego serca!” Więc zawsze możemy się zwrócić do Kryszny w naszym sercu. A jeśli chodzi o obiekty zadowalania zmysłów, to nie mamy żadnej wiedzy, co się dalej z nimi stanie. Dlatego materialiści są zawsze zaniepokojeni – nawet jak już coś mają, to zawsze są w niepokoju. Dlatego, że boją się, że ktoś może przyjść i zabrać im to. A jak nic nie mają, to mają inny niepokój: jak to zdobyć. Więc to jest ten materialny świat. Ale kiedy przejdziemy na duchową stronę, już tego nie ma. „Na śocati na kanksati samah sarvesu bhutesu mad-bhaktim labhate param”; jeśli wykonujemy służbę oddania, to nie ma ani lamentu, ani żadnych pragnień. Więc dlaczego nie mielibyśmy podjąć tej świadomości Kryszny? Jaka jest trudność? Jakieś pytania? Jaka jest trudność?

Pytanie: Pytanie odnośnie natury duchowej i materialnej przyjemności, że Prabhupad powiedział, że różnorodność jest matką przyjemności. Ktoś mógłby nam zarzucić: „ciągle robicie to samo, macie kilka mantr, a np. na świecie jest tak wiele wspaniałych utworów muzycznych, czy macie tylko kilka książek, i codziennie robicie to samo. Gdzie tu przyjemność?”

Odpowiedź: To jest prawda, my mamy tylko Krysznę. Ale w Krysznie zawiera się wszystko. Jeśli my rzeczywiście mamy Krysznę, to wszystko jest w to włączone. Po prostu przez intonowanie tylko tej jednej mantry Hare Kryszna, możemy mieć anandam budhi vardanam, zawsze zwiększający się ocean szczęścia. I w tym szczęściu – anandam – musi być różnorodność. Tam jest coraz głębsza i głębsza wymiana, i jest cały ocean różnorodności. Gdy Krsnadasa Kaviraja pisał Caitanya Caritamrtę i wyjaśniał tam niektóre z rozrywek Pana, powiedział, że to jest taką nieznaczną cząstką w niezmierzonym oceanie tych rozrywek. I Ananta Śesa próbuje opisać te różne rozrywki Pana i gloryfikować Go, ale chociaż ma tysiące ust, nie jest w stanie ich wszystkich opisać. Więc nie ma końca różnorodności duchowej rasy. Prahlad Maharaja powiedział z kolei, że ta materialna rasa jest jak przeżuwanie przeżutego. Nie ma tutaj takiej prawdziwej satysfakcji. Literatura dla kruków.

Pytanie: Chciałabym zadać pytanie nie związane z wykładem.

Odpowiedź: Jeśli każdy się zgodzi.

Pytanie:Dzisiaj jest dzień gundija bhajan, i to jest dzień, kiedy Pan Caitanya mył taką wielką świątynię. I to jest porównywane do czyszczenia serca. I ja mam problem z jedną cechą: z pragnieniem bycia wielbionym. Moje pytanie jest: jak można pomóc, co zrobić, żeby to pragnienie usunąć z serca.

Odpowiedź: W tej sekcji Śrila Prabhupada w znaczeniach wyjaśnia różne anartha i jak możemy je wyrzucić z naszego serca. Gdy Pan Caitanya czyścił świątynię, było to porównane do czyszczenia naszego serca. I jedna z tych anartha jest pragnienie bycia czczonym. Również Śrila Bhaktisiddhanta o tym mówił, i także Śrila Bhaktivinoda Thakura.

Bhaktivinoda Thakura mówi, że pragnienie sławy jest najtrudniejszą rzeczą do pokonania, ponieważ ono wygląda jak bhakti-lata, ale w rzeczywistości jest to chwast, który może zdusić prawdziwą bhakti-lata. Dlatego musimy być bardzo uważni, żeby je wyrwać. Raghunata dasa naucza swój umysł, jeśli chodzi o ten punkt, ponieważ umysł bardzo lubi być honorowany w ten sposób. I on porównuje ten umysł, który chce być wielbiony, do niskiej klasy tancerki, która tańczy na scenie przed wieloma mężczyznami. Wszyscy ci mężczyźni są wobec niej pożądliwi, a ona jest z tego powodu bardzo szczęśliwa, bo widzi, że jest w centrum uwagi. Więc to jest to pragnienie umysłu. Chce być sławny. Ale jeśli to przeanalizujemy, to możemy zobaczyć, że tak naprawdę ci mężczyźni nie dbają o tę kobietę. Taki rodzaj materialnej sławy jest jak odchody. Bhaktisiddhanta mówi, że nie są to zwykłe odchody, dlatego że zwykłe odchody mają jakąś wartość. Są pożywieniem dla niektórych zwierząt. Świnie jedzą odchody. Ale już odchodów świni nikt nie zje.

Więc to jest to porównanie, że ta ziemska sława jest jak odchody świni. Nie ma absolutnie żadnej wartości, tylko ściąga cię w dół. Ale jeśli będziecie doceniani przez mistrza duchowego i przez Krysznę, to jest to pożądane. My musimy działać w taki sposób, żeby ich zadowolić. Kiedy mistrz duchowy jest zadowolony, to my odnosimy sukces. Jeśli miliony ludzi będą nas gloryfikować, a mistrz duchowy nie będzie z nas zadowolony, to jesteśmy na złej drodze. O.K? Ktoś jeszcze?

Pytanie: Teraz się zastanawiam, czy to jest materialne, czy duchowe, że np. w urzędach ludzie wiedzą, że mam na imię Draupadi i pamiętają.

Odpowiedź: Czy chcesz być sławna z tego powodu?

Pytanie: Nie.

Odpowiedź: Jeśli ktoś będzie cię wołał twoim duchowym imieniem, to będzie to dla niego korzystne. Ktoś jeszcze?

Pytanie: Czy jeśli ktoś chce być wielkim bhaktą, to jest to dobre czy złe?

Odpowiedź: Śrila Bhaktisiddhanta wyjaśnia, odpowiadając na to samo pytanie, że z naszej natury jesteśmy mali.

Jeśli chcemy być wielcy, to znaczy, że chcemy być Kryszną. Kryszna jest vibhu, a my jesteśmy anu. Anu znaczy mały. Więc nie próbuj być wielkim bhaktą. Raczej przeciwnie. Bądź dobrym bhaktą.

Pytanie: Ktoś może powiedzieć: „ja jestem mały, ale moja służba jest wielka”.

Odpowiedź: Kiedyś Śrila Prabhupad mówił o tym z Tamala Kryszną Maharajem, w 1968r. w Los Angeles. Tamala Kryszna był w tym czasie prezydentem świątyni. Prabhupad powiedział, że w całym stworzeniu ¾ to jest duchowy świat, a materialny świat jest tylko jedną ćwiartką tego. Ale mimo to ten materialny świat jest tak wielki, że zawiera niezliczoną ilość materialnych wszechświatów. Z tych wszystkich wszechświatów, my jesteśmy w jednym małym wszechświecie. I w tym małym wszechświecie jest mały system słoneczny, w którym akurat przebywamy. A w tym systemie jesteśmy na jednej małej planecie, Ziemi. Na tej naszej małej planecie jest tak wiele miast. I w jednym z tych miast , w Los Angeles, gdzie mieszkamy, jest taka dzielnica. W tej dzielnicy, wśród innych domów jest jeden dom, w którym mieszka Tamal Kryszna Maharaja. I on myśli, że jest bardzo ważny. Jak my możemy być ważni? Jak możemy mówić, że tak wiele służby robimy, co zrobiliśmy, żeby służyć Krysznie? On ma miliony sług. Więc jak my możemy być wielkimi służącymi? Tak jak Pan Brahma myślał, że jest wielkim sługą. I kiedy przyszedł spotkać się z Kryszną, zatrzymał go odźwierny i spytał: „Kim jesteś?” On powiedział: „Jestem Brahmą.” „Którym Brahmą?” Brahma był zdumiony, bo myślał, że jest jedynym Brahmą. „Jestem czterogłowym Brahmą, który zarządza tym wszechświatem.” On robił wielką służbę. Ale Kryszna pokazał mu tak wielu różnych Brahmów i dlatego też możemy zrozumieć, że wszyscy jesteśmy małymi sługami. A mimo to możemy odczuć to anandam budhi vardanam, ale tylko gdy będziemy bardzo pokorni. Ktoś jeszcze?

Pytanie: W jaki sposób Śankaracarya w swoim komentarzu mógł ten werset wytłumaczyć w impersonalistyczny sposób?

Odpowiedź: Mayi to znaczy dla Mnie, żebyś Mnie czcił – Kryszna tak mówi – a Śankaracarya tłumaczy to w ten sposób, że dla Mnie to nie znaczy Mnie, tylko coś wewnątrz Kryszny. Więc my poszukujemy tego oceanu szczęścia i nie możemy go odnaleźć w impersonalistycznej jedności; musi tam być różnorodność. Więc kiedy będziemy studiować książki Śrila Prabhupada, będziemy odczuwać anandam budhi vardanam.

Menlo Park, USA, 2001r, Śrimad Bhagavatam 5.1.7


Date: 2016-03-03; view: 695


<== previous page | next page ==>
Pragnienie determinuje to co osiągniemy | Prawdziwa pozycja, prawdziwe przywództwo
doclecture.net - lectures - 2014-2024 year. Copyright infringement or personal data (0.008 sec.)